niedziela, 18 listopada 2018

63. Elżbieta Cherezińska "Harda" (Niedoskonała).

Bardzo lubię powieści historyczne, czy takie po prostu z wydarzeniami historycznymi gdzieś tam w tle, choć samej historii fanką nie jestem. Twórczość Elżbiety Cherezińskiej już od dawna mnie intrygowała i bardzo chciałam się zapoznać, z którąś z jej książek. Miałam sobie pożyczyć coś nawet, ale było mi z tym trochę nie po drodze, aż w końcu natknęłam się na Hardą, na promocjach i już wiedziałam, że po prostu muszę ją mieć.

Powieść rozgrywa się w czasach dość odległych od naszych, bo za panowania Mieszka I i potem jego syna Bolesława Chrobrego, a główną bohaterką jest córka tego pierwszego oraz czeskiej księżniczki Dobrawy: Świętosława. Tak swoją drogą, czy ktoś słyszał wcześniej o jakiejkolwiek córce Mieszka I? Bo ja nie, w szkołach nie uczą takich rzeczy! Przynajmniej ja nie pamiętam. Aha, przede wszystkim trzeba dodać, że to tylko fikcja historyczna inspirowana tamtymi czasami i życiem Piastowskiej księżniczki,

czwartek, 8 listopada 2018

62. LaVyrle Spencer "Słodkie Wspomnienia" (Niedoskonała)

Jestem z tych osób, które mogą czytać jedną książkę więcej, niż raz, dlatego tym bardziej widzę sens w kupowaniu ich i zazwyczaj odpada mi argument "przeczytam raz i odłożę". Są jednak powieści, które potrafię czytać więcej, niż raz w roku. Nie jest ich wiele, ale są mi tak bliskie, że po prostu nie mogę się powstrzymać. O Słodkich Wspomnieniach autorstwa LaVyrle Spencera jeszcze tu nie mówiłam, a powinnam, bo to właśnie jedna z tych szczególnych książek. Co prawda pisałam już recenzję tej powieści dawno temu na blogu prywatnym, gdzie też przedstawiłam historię, w jaki sposób ta niepozorna opowieść do mnie trafiła, ale również i tutaj nie może zabraknąć tekstu o niej. No po prostu nie.