piątek, 28 lutego 2020

87. Helen Fitzgerald - Jedyne Wyjście

Z nazwiskiem Helen Fitzgerald spotkałam się już niejednokrotnie, choć do tej pory nie miałam okazji, aby przeczytać którąś z jej książek, pomimo tego, że Jedyne Wyjście leży u mnie na półce z dobre pół roku, albo i dłużej. Przypomniałam sobie o tym tytule zupełnie przypadkiem i tchnięta ciekawością zaczęłam czytać i nawet dobrnęłam do końca.
Dlaczego dobrnęłam? Bo mam do tej książki mieszane uczucia. Miała interesujący wątek, ciekawe zakończenie i wiała nudą prawie przez wszystkie strony. Choć może tu też zawinił fakt, że po prostu nie przepadam za powieściami, gdzie jednym z głównych wątków jest choroba, a te, które przeczytałam i mi się podobały, mogę policzyć na palcach jednej ręki.

sobota, 8 lutego 2020

86. Alisson Rushby - Przeklęte Drzewo (Niedoskonała)

Na Przeklęte Drzewo autorstwa Alisson Rushby natknęłam się zupełnym przypadkiem kiedyś w Empiku, do którego także rzecz jasna weszłam przypadkiem (i wyszłam z książką). Od razu zaintrygował mnie tytuł i wierszyk na okładce i długo się nie zastanawiając, postanowiłam kupić tę powieść.
Od strony technicznej powiem, że ma bardzo miłą dla oka okładkę, a czcionka jest dość spora i bardzo szybko się czyta, choć to drugie to pewnie ukłon w stronę młodszych czytelników, bo i dla nich jest odpowiednia.

środa, 29 stycznia 2020

85.Heather Morrison - "Tatuażysta z Auchschwitz"


Może na początek wspomnę, że tematyka wojenna nie należy do mojej ulubionej i raczej omijam ją szerokim łukiem, więc, aby coś mnie zainteresowało, to musi zdarzyć się cud. Nie wiem, co w zasadzie mnie urzekło, gdy pierwszy raz usłyszałam o Tatuażyście z Auschwitz, ale wtedy wydało mi się, że ta powieść będzie inna, niż cała rzesza wojennych, nudnych dzieł.

niedziela, 5 stycznia 2020

84. Anna Jurewicz - Sub Rosa (Niedoskonała)

Sub Rosę autorstwa Ani Jurewicz chciałam przeczytać, odkąd tylko o niej usłyszałam! Wystarczyła mi wzmianka o Uniwersytecie Łysogórskim i fakt, że powieść jest w klimatach słowiańskich, abym zapragnęła się zapoznać z twórczością autorki. Niestety trochę mi było to nie po drodze, aż w końcu dostałam egzemplarz pod choinkę od mojej najwspanialszej kuzynki (drugiej takiej ksiązkoholiczki nie znam!). Swoją drogą, obiecuję Wam, że kolejna książka, którą zrecenzuję nie będzie słowiańska (chyba). I zabawne jest to, że zrobiłam podsumowanie i powiedziałam, że raczej już żadnej książki nie przeczytam, a tu proszę, jaka niespodzianka!

niedziela, 29 grudnia 2019

Najlepsze i najgorsze książki, które przeczytałam w 2019 roku | Podsumowanie książkowe

Choć do zakończenia roku jest jeszcze troszkę czasu, wiem że żadnej książki już nie przeczytam, więc już dzisiaj z czystym sumieniem mogę podsumować moje czytelnicze zmagania. Tym razem podsumowuję na tym blogu, nie na swoim; tam rzecz jasna także będzie podsumowanie, jednak odkąd działam tutaj więcej sama, to pomyślałam, że i z podsumowaniem książkowym przeniosę się tutaj, no bo czemu nie? Choć wiem, że przez ostatnie tygodnie niewiele się tutaj działo, ponieważ brakło mi czasu, a także zawiniło tu także moje lenistwo. Czasami po prostu nie mam ochoty pisać recenzji jakiejś książki, ot tak.

niedziela, 3 listopada 2019

83. Rachel E. Carter - Czarny Mag: Pierwszy Rok

Na wstępie może powiem, że nazwa serii Czarny Mag autorstwa Rachel E. Carter nieco mnie odpychała od tej powieści, ponieważ jednoznacznie kojarzy mi się z Trylogią Czarnego Maga autorstwa Trudi Canavan, którą bardzo polubiłam! Kto nie polubił Akkarina, niech pierwszy rzuci kamieniem! Jednak fabuła Pierwszego Roku wydawała mi się bardzo interesująca i prędzej, czy później musiałam po nią sięgnąć.

Poznajemy nastoletnia Ryiah i jej bliźniaka Alexa, którzy pochodzą z biednej rodziny, ale postanawiają rozpocząć nauki w Akademii Magii. Alex mam moc, lecz jego siostra jeszcze jej nie odkryła, ale wierzy że musi także być magiczna, ponieważ istniał jakiś związek z bliźniakami, więc się nie poddaje. Ponad stu dwudziestu uczniów przybywa na pierwszy rok, jednak z tej liczby, tylko piętnastka dostaje szanse, aby dostać się na nauki.

sobota, 19 października 2019

82. Blanka Lipińska "365 dni" (Niedoskonała)

O tej książce na pewno słyszał każdy i podejrzewam, że w większości, nie były to pozytywne opinie, czy żadne wychwalanie pod niebiosa. I na wstępie powiem, że i tutaj tego nie uświadczysz. Nie chciałam jej jakoś bardzo czytać, ale trafiłam kieszonkę na promocji, więc pomyślałam, że sprawdzę o co tyle szumu, choć miałam w pamięci obraz tego, jak Bestselerki po prostu niszczą dziecko Lipińskiej.