Na Caraval. Chłopak, który smakował jak północ Stephanie Gerber trafiłam w Empiku przypadkiem, szukając ciekawych książek. Wstyd się przyznać, ale było to praktycznie rok temu, w lipcu. Opis i okładka mocno mnie zaciekawiły, szczególnie że po Projekcie: Królowa (recenzja tutaj) spodobały mi się takie pozycje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tajemnice. Pokaż wszystkie posty
Na powieść „Ja, Diablica”, natknęłam się zupełnie przypadkiem w Biedronce, gdzie ostatnimi czasy po raz kolejny były promocje na książki. Istny raj dla ksiażkomaniaków takich jak ja – trzeba dodać. Co prawda nie zamierzałam tego dnia zaopatrywać się w żadną z powieści, gdyż kilka dni wcześniej już to zrobiłam, kupiłam nawet trzy książki, jednak ta konkretna już z daleka przyciągnęła mnie czymś, co skupia uwagę grafików, no ewentualnie przyszłych graficzek. Tak, okładka wydala mi się bardzo ciekawa, choć zawsze staram się po niej nie oceniać książek. Dodatkowo widząc, iż jest to dzieło autorki, którą miałam zacząć czytać już wcześniej, postanowiłam że zaryzykuję i kupię tą książkę – sam opis na końcu również okazał się być niezwykle zachęcający. I bardzo się cieszę, że to zrobiłam, bowiem jest to książka do której na pewno będę jeszcze wracać, a lubię mieć właśnie takie na swej półce. Nie mam pojęcia, jakim cudem nie zauważyłam jej kilka dni wcześniej!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
