O "Mojej Lady Jane" słyszałam bardzo dużo. Większość osób pisała, że jest to wspaniała i bardzo zabawna historia, która przez długie dni utrzymywała uśmiech na ich twarzy. Oczywiście, lubię opowieści, które sprawiają, że mam ochotę się śmiać, chociaż wolę wyciskacze łez.
Czy książka historyczna może być zabawna? Wątpiłam w to, aż do tej chwili. Powieści historyczne kojarzyły mi się wyłącznie z trudnymi czasami i często z ciężkim, niezrozumiałym językiem.
Dlatego nie byłam przekonana do "Mojej Lady Jane". Stwierdziłam, że książka nie może być równocześnie poważna, jak i zabawna. Coś jednak pokusiło mnie, żeby zamówić pozycję na platformie czytampierwszy.pl. Ciężko było mi się zabrać do czytania, bo wciąż byłam przekonana, że będzie to marna pozycja.
Pierwsze kilka zdań i nie mogłam się oderwać. Byłam całkowicie zaskoczona. No cóż, pozory często mylą.
