Oto książka, która nie mogła ominąć moich dłoni. Jeśli czytasz naszego bloga od jakiegoś czasu, to wiesz, że jestem największą fanką Richarda Paula Evansa i nie zawiodłam się jeszcze na żadnym z jego dzieł. I tym razem moje potrzeby zostały zaspokojone.
Bliżej słońca, to jedna z moich ulubionych książek tego autora. W prologu wspomina on, jak spotkał się z Paulem, mężczyzną, który opowiedział mu historię swojego życia. Evans odbywał wtedy misję humanitarną wspólnie ze swoją córką i tym oto sposobem zyskał motyw do napisania cudownej książki, która oparta jest na faktach i na tym, co przeżyli prawdziwi ludzie.


